Wspomnienie jesieni

Na szczęście tegoroczna jesień okazała się dla nas łaskawa i nie uraczyła nas dużymi opadami, a co za tym idzie, Panie mogły do woli chodzić w białych kozakach, które nie zostały ubłocone i cały czas prezentowały się olśniewająco. Nie należę do wielkich miłośników tego rodzaju obuwia, ale jeżeli ktoś je lubi, to niech sobie nosi i szczyci się nim nawet podczas zamieci śnieżnych. To jego sprawa, ja mogę tylko wyrazić swoje zdanie, które i tak nie ma większego znaczenia.





